Zapytanie w spółdzielni a chamstwo pracownikó SM!? Zawsze tak jest?

Wprowadziłam się całkiem niedawno i jestem niemile zaskoczona chamstwem w spółdzieni. Rzucanie słuchawką, brak rozmowy. Spychologia stostowana na kolejne działy, które nic nie widzą! Zawsze tu tak jest?? Dzowniłam z zapytaniem czy aż tak długo musi trwać wymiana przy Ostrobramskiej 82 montowanie wyłączników prądu na klatce, gdzie prąd wyłączą na 2h i mają gdzieś niedziałające lodóki i zamrażalki. Co za chamy tam pracują?!

.

.

hm...

Przepraszam, ale nie podzielam Pani opinii. Nie zdarzyło mi się aby którykolwiek z pracowników był niemiły. Spychologia owszem, zdarza się ale ostatecznie zawsze kierowano mnie do właściwej choć przyznam nie zawsze w pełni kompetentnej osoby.
Co do lodówek i zamrażarek, to o ile mi wiadomo przy zamkniętych drzwiach nawet kilkunastogodzinna przerwa w dopływie energii elektrycznej nie zaszkodzi przechowywanym w niej produktom. Te urządzenia działają jak termos...
Może następnym razem należy wykazać odrobinę cierpliwości - wyłączniki nie są montowane ku uciesze pracowników administracji, ale dla bezpieczeństwa nas - lokatorów. Skoro wykonawca potrzebuje 2 godzin, to znaczy że najprawdopodobniej wymagają tego procedury lub technologia. Proszę spróbować przygotować od przysłowiowego "zera" domowy obiad dla 5 osobowej rodziny w 5 minut. Nie da się? Oj będą się wściekać domownicy na kucharkę...

Dzień Dobry, Proszę się nie

Dzień Dobry,

Proszę się nie spodziewać żadnej odpowiedzi ze strony smo. To normalne, ja próbowałem wiele razy dowiedzieć się np. w sprawie wydatków spółdzielni i pozostawiono to bez odpowiedzi. Wiele spraw tutaj jest niewyjaśnionych, owianych tajemnicą.

Zakładam grupę dyskusyjną, dzięki której będziemy mogli realizować swoje cele i kontrolować to co dzieje się w spółdzielni.

Jeśli jest Pani zainteresowana poprawą jakości życia na osiedlu proszę pisać, proszę zapytać także znajomych, którzy byliby zainteresowani.
Nie przyjmujemy uczestnictwa pracowników SM i RN.

madison@autograf.pl

Coś chyba nie tak

W Spółdzielni jestem średnio raz w miesiącu. Przed Walnym zawsze zapoznaje się z materiałami, czytam bilans i sprawozdania. Nigdy mi nie odmówiono informacji na ten temat. Idę do działu Prawnego (chyba tak się nazywa - no ostatni pokój) i uzyskuje wszystkie niezbędne informacje. Jak to jest Panie Lenard, ze ja bez problemu mogę zapoznać się z dokumentami - czasami musze wcześniej powiedzieć czego oczekuje - ale to nie problem - a Panu wciąż odmówiano. A może wcale Pan nie był w Spółdzielni tylko lubi Pan tak podkręcać atmosferę? Czytając Pana wpisy dochodzę do wniosku, ze nie służą one niczemu jak tylko "podkręcaniu atmosfery" i nastawianiu mieszkańców bardzo bojowo do wszystkiego. Bo czytając Pana wszystko jest BEEEEEEEEEEEEEEE. I jak Pan chce poprawić naszą jakość życia - poprzez zabranie terenów zielonych i wybudowanie za nasze pieniądze miejsc postojowych ? Zrobienie z naszego osiedla parkingu. To ja dziękuję. Nie mam zamiaru, żeby moje mieszkanie poprzez takie pomysły straciło na wartości. Bo mieszkania sa droższe właśnie wśród zieleni z infrastrukturą dodatkową na obrzeżach osiedla, a nie w jego centrum. I jeszcze jedno - Jakie to sprawy są owiane tajemnicą - bo napisać to można wszystko, a może sprecyzowanie tych tajemnic pozwoli komuś na forum na ich wyjaśnienie? Zawsze o jedno BEEEEEEEEEE mniej:)

Trafiony-zatopiony. Wyborne

Trafiony-zatopiony. Wyborne :)