Wentylacja

Witam,
Przyszła jesień a z nią chłodne dni. Interesuje mnie czy nie przeszkadza Wam zbyt silna wentylacja w okresie jesień-zima-wiosna? W moim mieszkaniu zawsze jest w tym czasie bardzo silne podciśnienie, przez co powietrze z szumem przedostaje się do wnętrza przez każdą szparę okien i drzwi (nawet przez uszczelki).

Tu pytanie do Administratora budynku Jarocińska 1 - czy istnieje możliwość zmniejszenia wydajności wentylacji mechanicznej w okresie grzewczym?
Pozdrawiam!

Przyłączam się do apelu

Ja też mieszkam na Jarocińskiej i potwierdzam uciążliwość wentylacji. Powietrze zasysane jest z wielką siłą i doszło do tego, że drzwi i okna mają przeze mnie doklejone po trzy (!) warstwy uszczelek, chociaż przyznam, że na długo to nie wystarcza - powietrze cały czas uszczelki wypycha, a w tych miejscach na ścianach i suficie powstają czarne smugi (efekt zasysania pod wielkim ciśnieniem kurzu z zewnątrz). Z racji nadchodzącej zimy powietrze wciągane do mieszkania jest coraz zimniejsze i cały czas obniża się komfort mieszkania.
Drzwi i okna mimo uszczelek cały czas "wyją", co jest uciążliwe nawet w dzień, a co dopiero w nocy, kiedy człowiek chciałby w spokoju odpocząć. O problemach z otwieraniem drzwi nawet nie wiem czy jest sens pisać, bo o tym wie każdy - otworzyć drzwi nie da rady bez zaparcia się i użycia barku. Gorzej w drugą stronę, kiedy trzeba zasysane drzwi otworzyć używając tylko klamki - ja już jedną wymieniłem bo się "zużyła".
Postuluję, by ciąg wentylacji obniżyć na stałe, nie tylko w sezonie grzewczym. I liczby o standardach wydajności wentylacji mi się na nic nie przydadzą - chcę móc normalnie otworzyć drzwi wejściowe i funkcjonować w mieszkaniu bez ciągłego halasu powietrza wciąganego przez każdą szparkę, bo co miesiąc za to płacę.

właśnie!

Ja blok Łukowska 9. Też proszę o przemyślenie Administratora o zmniejszenie cugu wentylacji. Przez wszystkie szpary w oknach i drzwiach wejściowych niesamowicie ciągnie, co w lato nie jest odczuwalne ale w zimę przeszkadza bo głośno to raz, dwa - zimno!! O ile w pokojach i kuchni da się przeżyć, to w łazience już nie jest tak miło po wyjściu spod prysznica

Odpowiedż Administracji

Beletrystyka

Bardzo dziękujemy Administratorowi za odpowiedź. Osobiście wolę konkrety a nie "beletrystykę" ale i to doceniamy.
Przytoczę kilka informacji z dokumentu:
- "Jeśli system wentylacji nie
działa prawidłowo pojawiają się negatywne skutki: Powstawanie podciśnienia w lokalu (...)
Objawy - trudności z otwieraniem drzwi do lokalu, trudności z otwieraniem okien, nieprzyjemne zapachy z innych lokali."
Czyli potwierdzamy nasz problem.

- "Coroczne, obowiązkowe przeglądy instalacji wentylacyjnych, wykonywane w lokalach potwierdzają
występowanie wielu nieprawidłowości" - a czy po stwierdzeniu nieprawidłowości wydano jakieś zalecenia po takich kontrolach? Wyciągnięto jakieś konsekwencje? Zapewne nie, bo nadal mamy problem. Powiem więcej, zapraszam w zimny dzień - drzwi wejściowe z wiatrołapu na klatkę wprost zasysają się. Tu nie można mówić o złej woli lokatorów i zatykaniu nawiewników.

- "Niezależnie od zaleceń i informacji kierowanych do mieszkaoców w trakcie przeglądów i w pismach
wysyłanych po corocznych przeglądach, Spółdzielnia od kilku lat przeprowadza sukcesywnie w
ocieplonych budynkach remonty instalacji wentylacji mechanicznej.
Remonty te polegają na:
1. Wymianie starych wentylatorów dachowych na energooszczędne i cichobieżne wentylatory
zbiorcze, których wydajnośd dostosowuje się do warunków użytkowania lokali,
2. Montażu nawiewników ciśnieniowych, okiennych w lokalach, w których mieszkaocy nie
zastosowali dotychczas nawiewników lub zamontowali je w niewystarczającej ilości,
3. Montażu w lokalach nowych kratek wyciągowych typu BAP"
Czy w moim bloku Jarocińska 1 i innego użytkownika forum Łukowska 9 wykonano lub planowane są takie remonty?
Czy w przypadku indywidualnego montażu, spółdzielnia refinansuje/dofinansuje zakup wspomnianych kratek BAP

Reasumując - Proszę o konkretne ustosunkowanie się Administratora do poruszonego problemu. Łatwiej będzie odpowiedzieć na forum, niż każdemu z osobna na oficjalne pismo.

Bajka z nawiewnikami w

Bajka z nawiewnikami w przypadku naszych mieszkań to farsa. Przerabiałem takie rzeczy u nas na osiedlu w paru mieszkaniach i cug jest za silny, aby mieć nawiewniki dobrze działające.

Nawiewnik dobrze działa w domu jednorodzinnym gdzie nie ma wentylacji mechanicznej. Wtedy nawiewa powietrze naturalnie, a nie zasysając z ogromną siłą.

Ewidentnie wentylatory należy spowolnić bo nie idzie nawet rozszczelnić okien.

W przypadku rozszczelnienia nawet wszystkich okien w mieszkaniu powietrze tak szybko wpada do, że robi się bardzo zimno (powietrze nie zdąży nawet się ogrzać). Zaziębienie gwarantowane.

Uciążliwe nawiewniki

Szanowni Państwo!

Czy u Państwa w mieszkaniach również:

1) nawiewniki pracują bardzo głośno (szum powietrza),
2) funkcjonowanie nawiewników jest przyczyną uciążliwego przeciągu, szczególnie w wietrzne dni, co przyczynia się do bardziej intensywnego ogrzewania (a miało być odwrotnie...),
3) podczas mroźnych dni nawiewniki są oblodzone od środka (podczas rozmrażania woda skapuje po oknach i roletach...),
4) jak gdyby tych wszystkich uciążliwości było mało, to rano na oknach od wewnątrz zbiera się para wodna (przy poprzedniej wentylacji tak się nie działo)?

Z góry dziękuję za wypowiedzi. Zastanawiam się nad demontażem tych nowoczesnych urządzeń, ponieważ w istotny sposób utrudniają mi codzienne funkcjonowanie w mieszkaniu.

Jeśli nawiewnik zostanie

Jeśli nawiewnik zostanie zdemontowany to zostaną szczeliny.

Najlepszym rozwiązaniem byłoby zmniejszenie ciągu wentylacji, ale tutaj jest potrzebna petycja i podpisy, których Państwo nie złożycie bo jak to zwykle bywa nikt nie chce działać. Najlepiej jest narzekać i płacić coraz większe stawki za eksploatację swoich własnych mieszkań.
Jeśli jednak ktoś się zdecyduje to zapraszam do dyskusji z różnymi sprawami pod ilkam@vp.pl
Stwórzmy inicjatywę i zacznijmy coś robić, a nie ciągle narzekać co nie przynosi żadnych korzyści.