Ograniczenie zużycia energii elektrycznej

Od przyszłego roku podwyżka energii, a co za tym idzie kosztów eksploatacji.

Czy nie czas najwyższy na założenie czujek na klatkach schodowych?
Z tym, że winda światło na stałe, parter (skrzynki) pocztowe na stałe?

Dlaczego tego rozwiązania u nas ciągle nie ma?

Mamy ponad mln. złotych nadwyżki. Może czas wykorzystać racjonalnie te pieniądze lub zainwestować na poczet funduszu remontowego?

To duża suma, w tym przypadku w grę wchodzi bankowość prywatna. Swoje pytanie kieruję do zarządu i proszę o informację w tej sprawie.

Bezpieczeństwo i okres zwrotu inwestycji...

Pomysł z czujkami w celu oszczędności energii może i nie jest zły, ale ja miałbym obawy związane z obniżeniem poczucia bezpieczeństwa przy wychodzeniu z domu na ciemną klatkę schodową. Technika instalacji takich czujek musiałaby zapewnić 100% pokrycie klatki schodowej w zakresie wyłapywania ruchu a nie wiem czy to jest takie proste do wykonania.
Poza tym potrzebne są też dane czy częste włączanie i wyłączanie oświetlenia nie wpłynie na żywotność świetlówek i konieczność ich częstszej wymiany po przepaleniu się?
Czy są dostępne dane o czasie zwrotu takiej inwestycji, uwzględniające wszystkie koszty (w tym skrócenie żywotności źródeł światła)?

Swego czasu robiłem tabelę

Swego czasu robiłem tabelę opłacalności zakupu żarówek energooszczędnych i zwrot inwestycji w danym czasie.

Mogę zrobić taką tabelę z uwzględnieniem zużycia kosztów biorąc pod uwagę koszt 1kWh = 0,73 zł.

Obawa zawsze by istniała, ale za to można zrobić obszary cały czas oświetlone np. dół, winda, ostanie piętro itp.

Chciałbym wiedzieć czy ogólnie spółdzielnia jest zainteresowana tym tematem bo wiadomo oni nie płacą tylko my :-).

Myślę, że roczny koszt energii wynosi około 2000 zł biorąc pod uwagę jedną klatkę, która ma 10 pięter. Na każdym piętrze 2 lampy.