Garaż podziemny - próba włamania

Dziś w nocy miała miejsce próba włamania do garażu podziemnego przy Tarnowieckiej. Złodzieje weszli z klatki. Z obu par drzwi prowadzących do garażu zostały zdjęte metalowe ograniczniki domykania. Ewidentnie ktoś próbował sforsować drzwi.

Mam pytanie, co spółdzielnia robi, aby zabezpieczyć mieszkańców przez tego rodzaju zdarzeniami.

1. Domofony, jak widać, nie są żadną przeszkodą dla złodzieja.
2. Brama garażowa często jest otwarta przez długi czas i praktycznie każdy może wejść do garażu.
3. Wyjechanie z garażu czyimś samochodem też nie byłoby problemem, ponieważ wystarczy powiedzieć strażnikowi, że zapomniało się legitymacji.

Mam prośbę, aby uszczelnić system kontrolowania osób wchodzących do garażu. Garaż jest duży, miejsca są wynajmowane także przez osoby niemieszkające na terenie kompleksu, które wchodzą do garażu przez bramę, a nie z klatki. Osoby te powinny mieć pilot i samodzielnie otwierać oraz zamykać za sobą bramę. Strażnik powinien otwierać bramę tylko w wyjątkowych sytuacjach i po zgłoszeniu takiej prośby. Nie może być tak, że dla wygody paru osób, które nie mają pilota brama, jest po prostu otwierana, a garaż dostępny dla każdego.